Dlaczego dziecko nie chce bawić się samo?

2020-07-10
Dlaczego dziecko nie chce bawić się samo?

„Kiedyś dzieci były inne...” Tak bynajmniej twierdzi znaczna część osób w starszym wieku, która doskonale pamięta czasy, w których brak zabawek był rekompensowany znalezionym w parku patykiem imitującym pistolet czy własnoręcznie uszytą, ze skrawków materiału, lalką. Dziś bardzo zmieniło się to podejście. I choć sklepowe półki uginają się pod naporem kolorowych, wielofunkcyjnych i edukacyjnych zabawek, współczesne dzieci nie potrafią zająć się nimi na dłużej niż kilka minut.



Zatroskani rodzice z jednej strony przyznają, że ich pociecha nie potrafi się bawić, z drugiej nadal poszukują idealnej zabawki, która rozwiąże ten problem i da im chwilę wytchnienia – zwłaszcza, kiedy całodniowej opieki nie mogą dzielić z innymi osobami. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego w ogromie tak wielu zabawek żadna z nich nie potrafi skłonić do samodzielnej zabawy?

Pobaw się sam!

Każdy rodzic, niezależnie od tego, w jakim wieku jest jego pociecha, pragnie chwili wytchnienia i odpoczynku. Oczekuje zatem, że dziecko samodzielnie będzie wymyślało zabawy i koncentrowało uwagę na wykonywanej czynności – bez obecności i wsparcia dorosłego. Jak się okazuje – to najczęściej niemożliwe! Dlaczego? Z prostego powodu! To od wrażliwości jego układu nerwowego zależy, jak długo będzie umiało skupić uwagę na wykonywanej pracy. Warto przyjąć i zrozumieć te biologiczne uwarunkowania, albowiem tylko wtedy mamy szansę osiągnięcia zadowalających rezultatów – zarówno dla rodzica, jak i smyka.

Koncentracja uwagi a wrażliwość układu nerwowego

Czas, jaki dziecko poświęca na wykonywanie danej czynności jest uzależniony od dojrzałości układu nerwowego, ale również jego wrażliwości. Są bowiem maluchy, które spokojnie i z uwagą potrafią wykonywać pewną pracę – znacznie dłużej niż jego rówieśnicy. I przeciwnie. Są takie, dla których kilkuminutowe skupienie okazuje się ogromnym, czasem wręcz trudnym do przeskoczenia wyzwaniem. Nie sposób w takiej sytuacji złościć się na malucha, albowiem brak umiejętności samodzielnej zabawy jest efektem wrażliwości układu nerwowego. O wiele lepszym rozwiązaniem będzie zaakceptowanie jego natury, towarzyszenie mu w codziennych czynności i co ważne – wyzbycie się wszelkich oczekiwań w tym zakresie, ponieważ to one będą stanowiły źródło frustracji i nieustannego gniewu.

Pokaż więcej wpisów z Lipiec 2020
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel