Jak zachęcić dziecko do systematycznej nauki?

2017-09-25
Jak zachęcić dziecko do systematycznej nauki?

Nie chce mi się chodzić do szkoły! Nie będę odrabiał zadania domowego! Tego typu scenariusz gości w wielu polskich domach. Rodzicom trudno zrozumieć, dlaczego ich dziecko nie chce się uczyć, a syn sąsiadów nie dość, że otrzymuje dobre stopnie, to dodatkowo chętnie udziela się w międzyszkolnych konkursach i olimpiadach. Rodzi się zatem pytanie, dlaczego niektóre dzieci nie chcą się uczyć?


Przyczyn takiego zjawiska nie można dopatrywać się w lenistwie czy mniejszym ilorazie inteligencji. Źródła należy szukać w najbliższym otoczeniu pociechy, a dokładniej mówiąc – w postawie dorosłych. Każde dziecko przychodzi na świat z naturalną potrzebą zdobywania wiedzy. Zadaniem rodziców i opiekunów powinno być zatem motywowanie, a nie zniechęcanie. A jak to zrobić?

Krytyka rani najbardziej...

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że to mama i tata są pierwszymi nauczycielami dziecka. I to nie tylko w zakresie nauki samodzielnego spożywania posiłków czy załatwiania potrzeb fizjologicznych, ale również zdobywania wiedzy na temat otaczającego świata. To rodzice najlepiej znają swoją pociechę. To oni cieszą się u niej największym autorytetem. Ich pochwały motywują do dalszej pracy, zaś krytyka podcina skrzydła. Niby oczywiste, a tak często o tym zapominamy.

Nawet ciesząca się najlepszą renomą szkoła, z wykwalifikowaną kadrą pedagogiczną nie będzie w stanie zapewnić dziecku tego wszystkiego, co może zaoferować rodzic... Aby zachęcić smyka do nauki, wcale nie trzeba posługiwać się wymyślnymi sposobami, groźbami, karami czy nagrodami. Wystarczy poświęcić mu odpowiednią ilość czasu, aby zasiać pasję do wiedzy. Wówczas nauka okaże się nie tylko edukacyjną zabawą, ale również interesującą przygodą, o ile nie będzie zmuszane, tylko racjonalnie motywowane.

Wspólna nauka

Uczeń odsyłany do pokoju w celu samodzielnego odrabiania lekcji z pewnością napotka na wiele trudności, które skutecznie go zniechęcą. Wspólne odrabianie zadania domowego będzie nie tylko efektywniejsze, ale również okaże się okazją do spędzenia czasu razem. Malec czując obecność rodzica będzie wiedział, że w każdej sytuacji może na niego liczyć.


Nauka poprzez zabawę

Nie od dziś wiadomo, że najlepsze efekty edukacyjne przynosi nauka poprzez zabawę. A ta pozbawiona radości, szybko przemieni się w nudny i smutny obowiązek. A tak łatwo można dodać jej odpowiedniej oprawy. Pierwszym sposobem może być założenie „księgi umiejętności”, w której będą odnotowywane nowe osiągnięcia ucznia. Jeśli problemem okazuje się nauka liczenia, zawsze można posłużyć się przedmiotami, z którymi dziecko ma codzienny kontakt. Łatwiej bowiem będzie mu nauczyć się dodawać, jeśli przed sobą znajdzie trzy samochodziki i pięć laleczek niż abstrakcyjne i sucho brzmiące liczby 3 i 5.

Z systematycznością za pan brat

Nie ulega wątpliwościom, że regularność to najbardziej potrzebna cecha w wieku szkolnym. Jeśli dziecko nie pojmuje jakiejś partii materiału, jest słabsze od swoich rówieśników albo wytrwałość nie jest jego mocną stroną, systematyczną pracą może wszystko nadrobić. Zadaniem rodziców powinno być zatem zadbanie, aby malec miał codziennie jakiś obowiązek do wykonania i konsekwentne jego przestrzeganie.

Nagradzanie i karcenie nie stanowi najlepszej metody na zachęcenie do nauki. Dziecko musi wiedzieć, że zdobywając wiedzę, robi coś ważnego. Jest ona wartością, która zaprocentuje w dorosłym życiu.
Pokaż więcej wpisów z Wrzesień 2017
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel