Kreatywne zabawy ze śniegiem i lodem, których (być może) nie znaliście

2016-12-18
Kreatywne zabawy ze śniegiem i lodem, których (być może) nie znaliście

Za zimno na zabawę? Nic bardziej mylnego! Wystarczą dobre buty, kurtka, czapka i już nic nie stanie na przeszkodzie dobrej zabawie w środku zimy. Jeśli wy też uważacie, że bałwan i sanki to za mało, zapraszamy do zapoznania się z naszą listą pomysłów na nieco inną zabawę z dziećmi w zimowej scenerii



Propozycja numer jeden - śniegowy artysta malarz

Prosta aczkolwiek niecodzienna zabawa polegająca na malowaniu po śniegu to świetny sposób na rodzinne spędzanie czasu na świeżym powietrzu. Gwarantujemy, że mama i tata będą się bawić równie dobrze jak ich pociechy. Tak… zwłaszcza tata zapewne :).
Potrzebujemy:
  • kolorowych farb (ważne, aby były przyjazne dla środowiska),
  • pędzli,
  • słoiczków,
  • kilku patyków,
  • i zaśnieżonego ogródka oczywiście.
Farby dobrze rozrobić z wodą tak aby ich konsystencja pozwalała na łatwe rozprowadzanie na śniegu. Jeden słoik i jeden pędzel to jeden kolor. Słoiki są wygodniejsze w użyciu niż malutkie pojemniczki z farbą (można je postawić na śniegu albo trzymać nawet w rękawiczkach). Dzieci mogą się wymieniać słoikami dzięki czemu nie pomieszają kolorów. Warsztat młodego artysty nie może się obejść bez płótna dlatego warto wyznaczyć jego granice korzystając z dostępnych w ogrodzie patyków.
    


Malowanie po śnieg wymaga wyczucia, dzieci uczą się, że efekty ich pracy zależą od ilości użytej farby i nacisku pędzla. Najlepszy śnieg do takiej zabawy to delikatnie nadtopiony i zamarznięty na wierzchu. Świerzy miękki puch nie jest najodpowiedniejszy ponieważ klei się do pędzla utrudniając pracę.


Nie musicie się ograniczać do malowania płaskiej powierzchni, równie dobrze możecie pomalować śnieżny mur, rzeźbę, wielką kulę czy bałwana. Wszystko zależy od wyobraźni. Jedno jest pewne… dobra zabawa gwarantowana.



Zabawa numer dwa - kolorowe rzeźby lodowe

Kolejna artystyczna zabawa, tym razem z udziałem lodu. To zajęcie wymaga nieco więcej przygotowań ale czego się nie robi dla swoich małych urwisów :). Potrzebne będą tylko kostki lodu i trochę wody.

Kolorowe kostki lodu przygotujesz mieszając z wodą odrobinę farbki albo barwnika spożywczego. Potrzebujesz właściwie tylko 3 podstawowe kolory (czerwony, zielony, niebieski) bo każdy inny jest przecież ich pochodną. Wlewamy miksturę w foremki (najróżniejszej wielkości jakie tylko znajdziemy w domu) i wstawiamy na noc do zamrażarki… albo za okno jeśli jest porządny mróz. Możesz poeksperymentować napełniając baloniki czy lateksowe rękawiczki. Generalnie im więcej kształtów i kolorów tym lepsza zabawa i więcej możliwości.



Następnego dnia wyjmujemy przygotowane kostki i uruchamiamy wyobraźnię. Najprostszy sposób na tworzenie lodowej konstrukcji polega na użyciu wody. Wystarczy zwilżyć powierzchnię kostki lodu, dotknąć do innej i odliczyć do 10… no mniej więcej bo szybkość zamarzania będzie oczywiście zależała od panującej temperatury (musi być poniżej zera).
     
Dzieciaki uwielbiają takie niecodzienne zabawy i z pewnością nie będzie problemu z oderwaniem ich od komputera. A ten wyraz twarzy kiedy po zmroku użyjecie latarki do podświetlenia ich kolorowego arcydzieła…. bezcenny :).



Ostatnia nasza propozycja - poszukiwacze skarbów

Odnajdywanie ukrytych skarbów to niezwykle ekscytujące zajęcie. Dlaczego więc nie pobawić się w to zimą? Z pewnością znajdziesz w domu trochę drobiazgów które doskonale sprawdzą się w roli „bezcennych znalezisk”.
Weź kolorowe paciorki, guziki, muszelki czy cokolwiek przyjdzie Ci do głowy. Potrzebujesz również plastikowego pojemnika (jakaś skrzynka). Dobierz jego wielkość dowolnie w zależności od liczby poszukiwaczy i przewidywanego czasu na zabawę. Wypełnij pojemnik śniegiem wrzucając również kolorowe „obiekty pożądania”.
Najlepiej nie mów dzieciom co to będzie… ta niepewność i satysfakcja zdobywcy… ubaw gwarantowany :). Możesz zorganizować konkurs na najlepszego poszukiwacza jeśli zechcesz.
Najróżniejsze łyżki, łopatki z piaskownicy sprawdzą się świetnie w roli narzędzia pracy.

Znajdowanie pod śniegiem małych przedmiotów, zarówno z jak i bez użycia narzędzi, doskonale rozwija zdolności manualne dziecka. Ale uwaga… miej wszystko na oku, wszak każdy rodzic wie, że połączenie małych dzieci i drobnych przedmiotów może oznaczać kłopoty.


Najlepsze w tej zabawie jest to, że możesz taki pojemnik przenieść również do domu, jeśli na zewnątrz aura wyjątkowo nie sprzyja.



Co sądzicie o takich pomysłach? Nie pozostaje nic innego jak liczyć na to, że zima w tym roku da szansę na ich wypróbowanie. Bawcie się dobrze… tzn. wasze dzieci ;).
Pokaż więcej wpisów z Grudzień 2016
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel