W jaki sposób wyznaczać dziecku kieszonkowe?

2018-05-25
W jaki sposób wyznaczać dziecku kieszonkowe?

Od lat praktykowanym wśród wielu rodziców zwyczajem jest dawanie kieszonkowego dzieciom. O ile dotyczy ono starszych pociech, to sprawa nie pozostawia wielu wątpliwości. Na kino, lody, kwiatek dla swojej pierwszej miłości... nastolatek powinien mieć jakieś drobniaki. Kontrowersje jednak może budzić kieszonkowe u młodszych dzieci. Kiedy zatem jest najlepszy czas na wprowadzenie takiego zwyczaju? I co ważne – w jakiej wysokości?

Własne pieniądze jako nauka wartości pieniądza

Czy warto dawać dziecku pieniądze? Oczywiście, że tak! Korzyści jest wiele. Latorośl, będąc w posiadaniu swoich funduszy, uczy się nimi gospodarować i wydawać wedle uznania. Uczy się liczyć, planować, podejmować decyzje, a co za tym idzie – ponosić konsekwencje tychże wyborów. Kieszonkowe staje się zatem środkiem do celu, jakim jest zapoznanie z pieniądzem, nauka oszczędzania i przemyślanego zarządzania budżetem.

Kiedy zacząć?

Kwestia rozpoczęcia praktykowania zwyczaju kieszonkowego budzi wśród rodziców najwięcej wątpliwości. Tak naprawdę, zależy to od naszego dziecka. Każde z nich jest inne i posiada inne potrzeby. To na nas, opiekunach, spoczywa obowiązek określenia ich dojrzałości. Wielu specjalistów wychodzi jednak z założenia, że im szybciej rozpoczniemy, tym lepiej. Oczywiście zachowując zdrowe zasady związane z finansami, nauką liczenia i oszczędzaniem. Tak naprawdę, idealnym okresem na wdrożenie kieszonkowego jest pojawienie się takowej potrzeby, np. pragnienie posiadania nowej zabawki, uczęszczania na zajęcia itp. Dziecko powinno posiadać jasno sprecyzowany cel, na który będzie przeznaczać kieszonkowe.




W jakiej wysokości i częstotliwości?

Gdy już określimy, od jakiego wieku rozpoczynamy obdarowywanie smyka kieszonkowym, kolejną zagadką może być jego wysokość i częstotliwość. Tak naprawdę, kwota nie powinna być ani za duża, ani za mała, jednak taka odpowiedź na pewno nie jest odpowiedzią jednoznaczną i konkretną. Punktem wyjścia tych rozważań powinno być zatem określenie, na co dziecko potrzebuje pieniądze i ile ma lat. Dla wielu rodziców kieszonkowe stanowi synonim drobniaków, wydawanych głównie na słodycze. Jeśli zatem takie miałoby być przeznaczenie tej nagrody, wówczas kwota 4-5 zł tygodniowo powinna być wystarczająca. Są jednak opiekunowie, którzy bardziej szczodrze obsypują swoje pociechy, w szczególności wtedy, kiedy mają swoje pasje, a których realizacja nie należy do najtańszych. W takiej sytuacji dobrym rozwiązaniem jest dokonanie wstępnych obliczeń, które przybliżą nas do ostatecznej kwoty. W tym celu sprawdzamy, jakiej konkretnie sumy potrzebuje nasze dziecko, dzielimy ją na 4-8 tygodni, dorzucając coś drobnego od siebie. Dla przykładu przyjmijmy, że nowy zestaw klocków kosztuje 100 zł. Wychodzi zatem, że tygodniowo nasza latorośl powinna dostać 25 zł. Dorzucając bonusa w wysokości 2 zł, wychodzi łącznie 27 zł. Pozostaje jeszcze kwestia częstotliwości. Na początek warto wypłacać je raz na tydzień. Później, w zależności od ustaleń, można umówić się na wypłatę miesięczną. Wiele zależy od celu, na jaki ma być spożytkowana wysokość kieszonkowego.
Pokaż więcej wpisów z Maj 2018
Podziel się swoim komentarzem z innymi
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel